PROFICARGO – Spedycja Lotnicza
W czasie każdych Świat dostępność przestrzeni ładunkowej jest ograniczona,także część operacji handling w magazynie czy kierowcy także rynek działa w trybie ograniczonym – mniejsza obsada magazynów, handlingu i agentów powoduje wydłużenie procesów i mniejszą elastyczność a czas gonił.
Do tego dochodzą napięte sloty lotnicze – przy dużym popycie i ograniczonej przepustowości, dostępne miejsca na rejsach frachtowych znikają bardzo szybko, a zmiany w harmonogramach są częstsze niż w standardowym okresie. W praktyce oznacza to mniej opcji, większe ryzyko opóźnień i konieczność podejmowania decyzji w krótszym czasie.
Kluczowym aspektem była tutaj logika Just-in-Time – ładunek nie mógł „po prostu dojechać”. Musiał dotrzeć dokładnie wtedy, kiedy był potrzebny, bez marginesu na opóźnienia i bez bufora magazynowego.
Cały proces został zaprojektowany jako dedykowany projekt cargo, a nie standardowa przesyłka. Zorganizowaliśmy odbiór drogowy w Niemczech i na tej podstawie dobraliśmy odpowiednie lotnisko w Europie, które realnie spełniało nasze założenia czasowe i operacyjne – nie każde lotnisko w tym okresie dawało możliwość szybkiego wylotu dla ładunku o takich parametrach.
Kluczowe było znalezienie rozwiązania w ramach dostępnych rejsów frachtowych oraz wybór takiej konfiguracji operacyjnej, która pozwalała na szybki wylot mimo ograniczonej dostępności i napiętych slotów. W okresie świątecznym komunikacja z liniami i handlingiem jest utrudniona – odpowiedzi trwają dłużej, a okna decyzyjne są bardzo krótkie, dlatego cały proces wymagał bieżącej kontroli i szybkich reakcji.
To nie był drogi czarter, ale też nie przypadkowa opcja z rynku – tylko świadomie dobrane rozwiązanie oparte na wiedzy, które linie są w stanie obsłużyć taki ładunek, w jakim czasie i w budżecie, który klient mógł zaakceptować. Nie szukaliśmy najtańszej opcji i nie szliśmy w najdroższe rozwiązania – celem było dobranie wariantu, który po prostu dowiezie projekt bez ryzyka i w akceptowalnym budżecie dla klienta.
Po przylocie zorganizowaliśmy odbiór tego samego dnia i bezpośrednią dostawę do odbiorcy, eliminując jakiekolwiek przestoje magazynowe.
Transport został zrealizowany w 5 dni door-to-door, czyli poniżej zakładanego terminu. Ładunek dotarł bez opóźnień, bez przestojów i bez konieczności ingerencji po stronie klienta.
A projekt został zrealizowany zgodnie z założeniami modelu Just-in-Time – dostawa była zsynchronizowana z potrzebą produkcyjną, a nie tylko „jak najszybsza”.
Okresy świąteczne obnażają różnicę między standardową spedycją a realnym zarządzaniem projektem cargo przez expertów z Proficargo. Przy ograniczonej dostępności, napiętych slotach i wolniejszej komunikacji nie wystarczy „mieć ofertę” – trzeba wiedzieć, co jest wykonalne i jak to zrealizować.
W projektach produkcyjnych ckluczowa jest pewność dostawy. Nie chodzi o to, żeby było najtaniej albo najdrożej. Chodzi o to, żeby było dobrze dobrane i dowiezione zgodnie z harmonogramem i bez opoźnień.